Jestem inwestorem długoterminowym i mam WASKO w portfelu. Podobnie jak Prezes, który gdy mógł skupywał niedawno akcje za całkiem spore pieniądze w okresie otwartym do 1,7 uważam , że WASKO jako całość jest bardzo mocno niedowartościowany. A to, że prowadzi politykę zerowania zysku spółki matki niezbyt mi się podoba. Wszelkie frukty są via spółki zależne, w których głos decydujący mają właściciele. Ale nie oni jedni tak robią.
A cena, to z pewnością obecna nie jest ceną realistyczną, bo ruch jest minimalny. Warto zerknąć na notowania w skali maksymalnej wraz z obrotami by mieć choćby wyczucie co do ceny godziwej. Poza tym bardzo dużo kontraktów o znacznej wartości, niezależnie od miliardowego "kolejowego".