Smutne jest to, że ta spółka na świetny potencjał na stanie się długoterminowym liderem w branży w PL i nawet na naszym kontynencie (umowy w FR i UK), a jest traktowana jak szmata. Nawet można skusić się o twierdzenie, że idealna społka na lata i emeryturę. Jednak ogólny sentyment inwestorów przez te wszystkie 'kwiatki' osiągnął żenujący poziom. Widać, że Pawluk próbuje zmienić obraz spółki na bardziej pozytywny. Nie wiem jak Wy, ale powrót Babińskiego traktowałbym jako pozytywną zmianę w spółce, pomimo jego wcześniejszych grzeszków. Nie sądzę też, aby Pawluk myślał o zatopieniu AQT przy takim potencjale i zamówieniach, gdzie źródłem jest obecnie program rządowy, lokalny oraz podatek od deszczówki. Nie bez powodu tutaj wrócił i pracuję nad poprawą swojego wizerunku oraz AQT.