Nawet i celna uwaga, ale tylko hipotetycznie… Jeśli strategie marketingową przygotowałaby agencja marketingowa, która potrafi policzyć P&L, a nie tylko wydawać pieniądze. Brutalna prawda jest taka, że gotowa żywność vege okazała się marketingową utopią. Vegan nie przybywa w tempie w jakim się wszystkim wydawało. Każdy producent rzucił się na bezmięsne alternatywy, które dzisiaj są wycofywane ze sklepów, bo zwyczajnie nie ma na nie rynku i konsumenta. To po pierwsze, a po drugie. Zbudowanie rozpoznawalnego brandu to wydatek rzędu minimum 30 mln zł w krótkim terminie. Dzisiaj całkowita roczna sprzedaż dań gotowych vege może nawet tyle nie wynosić. Sprzedaż, a nie zyski
z tej sprzedaży, które mogłyby być reinwestowane w marketing czy inne działania wspierające.