Jestem na GPW od lat 90-tych. Pamiętam te kolejki w biurze maklerskim aby złożyć zlecenie, nie było notowań ciągłych, spółki rosły po kilka tys. % rocznie. To były czasy...
FiFi ma rację zostaniecie nieźle przetrzepani na tym anti. A jest tyle ciekawszych spółek.