I jeszcze jedno . Czy naprawdę wierzysz , że na rynku nie ma Insaiderow I poufnych informacji? Więc jeśli papier był na dnie i nikt z kulawą mogą się nim nie interesował to można było mieć duże obawy , że to jest po prostu Gniot.
Teraz jak zaczęło się dziec coś ciekawego jak na historycznych wolumenach kurs odbija z dołków, gdy są badania kliniczne . To można mieć nadzieję w końcu , że ktoś wie coś więcej i zbiera z runku kwity , bo może wie że w końcu po Latach bujania się z tymi urządzeniami, nadchodzi przełom.
Czy tak faktycznie jest , nie wiem, ale w końcu po latach poduchy i marazmu na tej spółce, można mieć jakąkolwiek nadxieje że jakiś fajny finał konercjalizacyjny się zbliża.