Tak jak już wcześniej na jakimś forum wspominałem. To jest najlepszy okres na inwestycje w TFONE. Ponieważ okres konsolidacji dobiega końca. Cena rynkowa jest dużo poniżej wartości, wzrosty się pojawią i to nie długo, jest to również kwestia zacięcia i wiary. Większość inwestorów wiesza psy na tą spółkę, że nie daje zarobić, że czekają miesiącami, że to śmieć itp. Ale w gruncie rzeczy o to właśnie chodzi, żeby przeciętnego Kowalskiego wydymać bez wazeliny, by kupił akcje na podbiciu a oddał w dołku na korekcie. Kiedy stres i żal podejmie za niego decyzję. Giełda w brew pozorom jest to złożona gra emocji, która polega na panice i entuzjazmie. I o ile zbieranie akcji na małych obrotach przy minimalnym obrocie ma przynieść zysk, za jakiś czas, to niech tak będzie i się z tym zgodzę. Podobnie kiedy to spekulancie wchodzą i robią szum, szczekają, wrzeszczą, przechwalają się i spekulują a bardziej fantazjują to też dobrze, bo kurs rośnie. Problem polega na tym, że każdy może się złapać na nagonkę czy to spekulantów czy też mediów i kupić na lokalnej górce. Dlatego uważam lepiej jest siedzieć cicho i czekać na zlot hien, które przypędzą z każdej strony kiedy to kurs będzie o kilkaset procent wyższy.
Pozdrawiam i życzę więcej wiary w spółkę i swoje decyzje.