Panie Egzorcysto (cokolwiek to oznacza) ma Pan rację. Ale. Cieszę się również, że Pan w światłości i szczęściu, nie "wtopił" nawet złotego jednego. Ale. Pozwolę sobie jednak podtrzymać prośbę do Tych, którzy lubią korzystać z AT i mają o tym większe pojęcie (niż ja), aby śledzili, co się w tym wymiarze dzieje. Gdybym irracjonalnie nie wierzył, że zarobię na NTT, to by mnie tu nie było. Ale bierne czekanie już mi bokiem wychodzi, więc już milknę i czekam na informacje, a nie dobre emocje czy opinie od serca...do Nepalu nie mam ochoty jechać - wolę nasze (europejskie) lasy i jeziora.