"Świetna" analiza ale niepokoi w niej pominięcie paru kwestii. Po pierwsze autor kompletnie zapomniał o temacie podziału spółki, a to jest podstawa w dyskusji o przyszłym kształcie firmy. Po drugie dofinansowanie BGK - można analizować biznes na luzie na swoim blogu bez żadnych konsekwencji, ale wierzcie mi - BGK wkładając 10,5 mln nie zrobiło tego na luzie i dla mnie te 10.5 mln jet bardziej wiarygodną analizą niż 10 i pół strony teksu. Po trzecie dlaczego nie było komunikatów o zmniejszeniu zaangażowania przez dużych akcjonariuszy? przecież to oni mają najlepsza wiedzę o spółce...W analizie Soft blue autor zwraca uwagę na kwestię braku raportu o sprzedaży przez dużych udziałowców jako pozytyw ale w analizie Esotiq już o tym zapomina. Zgadzam się z XXX, że Femastage nie jest marką ekskluzywną, bo bluzka która kosztuje 40 pln i spodnie za 150 pln po prostu nie mogą być produktami "z wyższej półki". Dlatego Minge mówi o Polsce b i c bo ma świadomość swojego produktu. Femestage to nic innego jak Monnari albo Solar z ikoną mody która przez 20 lat pracowała u Armaniego - a oni wiedzą jak to się robi. Poza tym nie możemy porównywać jednej ekskluzywnej branży z inną tak jak to zrobił autor pisząc że poza Warszawą sprzedaż nie istnieje. Jeżeli sprzedajemy szampany, cygara, jachty albo luksusowe samochody to rzeczywiście może być ciężko ale wydaję mi się że w branży odzieżowej jest trochę inaczej.