Niby tak, ale konkurencja też ogromna. Przede wszystkim dyskonty - można tam kupić coraz częściej wina z wyższej półki . Jak się ma dobre oko, można ustrzecić coś ciekawego nawet w Społem czy Żabce, nie mówiąc już o Rossmanie, gdzie wybór bywa fantastyczny. W Polsce nie ma mody na gruzińskie wina, a Taliani ma niektóre na dodatek mało trafione. Sama spółka to chyba trzy osoby - sto razy mniejsza niż Ambra. To już lepsza Ambra, która cały czas rośnie.