Widzę, że analitycy od At ruszyli do boju i ludzie teraz wklejają jak leci wszystko co mówi o potencjalnych spadkach i uaktywnieniu popytu na poziomach 6,8-7,55. Brawo. Przy takich poziomach, to nie wiem czy autentycznie nie sprzedałbym wszystkiego i zapakował się w Bowim po pachy:)
Powiem krótko - gdzie jest analiza fundamentalna do tej pięknej analizy technicznej? Czy ktoś z tych analityków których tutaj wklejacie dołącza analizę sektora w kontekście zmian w gospodarce światowej? Czy tylko patrzy na swoje kreseczki i każdą spółkę analizuje tak samo jak od linjeczki nie patrząc w ogóle na mikrootoczenie spółki? Generalnie nie mam nic do at jako wyznaczania oporów i wsparć, ale wnioskowanie na tej podstawie dalszych ruchów na akcjach? To już jest jakieś nieporozumienie. Zazwyczaj zresztą sprowadza się to do tekstów typu "jeżeli zejdzie poniżej 9 zł, to popyt uaktywni się przy 7 zł", ale oczywiście można powiedzieć w drugą stronę "jeżeli kolejne wsparcia na 10,8,itd padną, to będziemy mieli dynamiczne wzrosty". Dlaczego niby w obecnej chwili miało paść wsparcie a nie wybić opór? Tego się nie doszukałem w tej całej pięknej analizie i przewidywaniach.
Jedno muszę przyznać naganianie weszło w nową fazę i przybrało bardziej wyrafinowane formy. Generalnie powodzenia z czekaniem na 7 zł. Ja tam dostrzegam popyt już przy 10 zł, a raport coraz bliżej, więc zejście na te poziomy to dla mnie jakaś abstrakcja.
Ale nie wykluczam w 100% takiego scenariusza. Nasza giełda nauczyła mnie już pokory. Po prostu byłbym zdzwiony jakby ten grubszy, który od miesiąca pakował akcje przy 10 zł, nagle zdecydował że puści kurs 30% niżej i straci na swoich wcześniejszych zakupach. No ale co tam, niektórzy nie widzą popytu przy 10 zł, Zapewne kilkukrotna nieudana próba zejścia niżej nie jest dla nich wystarczającą przesłanką. Ja się nie będę z nimi kłócił, skoro tak ładnie na wykresie mi pokazali, ze maja być spadki.
A jak oczywiście trend się zmieni i poszczególne opory popękają jak zapałki, to wtedy ładnie tez mi wyjaśnią dlaczego to powinno dalej rosnąć. Od tego w końcu robią te piękne wykresy, żeby wszystko się zgadzało niezależnie od ruchu na kursie:)
Generalnie inwestor stosujący samo AT, jest dla mnie trochę jak ten ślepiec co dotykał słonia - zapał za trąbę i powiedział, ze to wąż:)
To już nawet te rekomendacje domów maklerskich są rzetelniejsze, bo przynajmniej zawierają jakieś wyliczenia co do przyszłych zysków, marz itd. Fakt, ze niekiedy kwoty są z sufitu, ale przynajmniej mają jakąś bazę do wyceny, a nie tylko ruchy na kursie, ktoym przecież można sterować, co Boiwm akurat świetnie pokazuje:)