Analiza techniczna ładnie tłumaczy lata 2015 i 2016 i inne historyczne dane. Co do rokowan na 2018 nie ma sily sprawczej ani poważnej ekstrapolacji.
A ciekawe jest zdanie vice Warty:
Specjaliści z Biura Przeciwdziałania Wyłudzeniom Warty mają wiele hipotez na temat okoliczności, w których dochodzi do nadużyć. Do tej pory weryfikacja tych przypuszczeń była czasochłonna i przeważnie wymagała zaawansowanych kompetencji technicznych.
Platforma DataWalk daje każdemu specjaliście ds. przeciwdziałania wyłudzeniom możliwość sprawdzania od ręki dowolnych hipotez, także wtedy, gdy wymaga to podłączenia nowych źródeł czy zestawów danych.Komentując porozumienie,
Rafał Stankiewicz (wiceprezes zarządu Warty) powiedział, „Wyłudzenia odszkodowań i świadczeń są istotnym problemem na polskim rynku. Niestety tracą na tym rzetelni klienci, dlatego ubezpieczyciele tyle uwagi poświęcają na walkę z przestępczością ubezpieczeniową”. I dodał, „Jestem pod wrażeniem tego, jak szybko platforma DataWalk pozwoliła nam wskazywać i weryfikować sytuacje, które do tej pory nie były identyfikowane jako oszustwa. Liczę, że wdrożenie innowacyjnego rozwiązania firmy PiLab pozytywnie przełoży się na skuteczność wyłapywania i piętnowania tego procederu”
Pewnie ze sto tysięcy złotych zechcą zaplacić Pilabowi w latach 2017 i 2018, kto wie?
Gdy dowiedzą się, iż inni Ubezpieczyciele mają system Pilabu wdrożony w 2017, to mogą ewentualnie przyspieszyć swoje decyzje do połowy roku, czyli o szereg miesiecy.
Wiemy, że ale taki kolos jak Warta ma słabe zdolnosci decyzyjne, ale gdy zaskoczy to miliony popłyną..
Och , gdyby tak dokupić w maju akcje po ....6 zlotych :-) albo po 7 złotych?