Niepokojące sygnały po wczorajszej sesji potwierdziły się:
- na close była tylko jedna transakcja na skromnym wolumenie i nie zebrano wszystkich akcji z półki 1,95 , zaś po stronie kupna był tylko jeden chętny na półkach 1,91- 1,94 (co jasno sugerowało, że rynek nie uwierzył w dalsze wzrosty i dziś było to potwierdzone)
Dzisiejszy wykres dzienny pokazał wreszcie względnie normalny handel (bo podbitek było znacznie mniej niż zwykle). Ale jeśli AT ma skutecznie zadziałać prowzrostowo, to wskazany jest albo długi boczniak na stabilnym wolumenie bez podawania tlenu i podbitek, albo szybki zjazd na małym wolumenie na podwójne dno w okolice 1,66-1,70 i stamtąd powolny i już prawdziwy wzrost bez durakowatego podawania tlenu. By były wzrosty musi być prawdziwy popyt, a nie pozorowany jak dotychczas.