Witam. Ja pracuję od niedawna i zarabiam 5500 brutto w mieście ponad 400 000. Więcej ciężko wynegocjować bo próbowałem. Mówimy o stanowisku Doradcy Klienta Zamożnego. Przypominam, że lata tłuste mamy na razie za sobą i nie sądzę, że bank, który rozwija dopiero pozycję na Polskim rynku będzie dawał kokosy. Pamiętajcie, że musicie na te pensje zarobić!!! Także bzdurą jest 8000 brutto jak plany są takie a nie inne.