Jaka emisja? Uchwalić można wszystko. Akcjonariusz uchwalił niby-ratunkową-emisję, podstawił kumpla, zrezygnował z prezesury, spokojnie wywalił akcje (podobnie jak kumple jego i TŻ z Ipopemy) i teraz powie, że to była zwykła decyzja biznesowa :-) A KNF nie zobaczy w tej układance niczego niewłaściwego, mimo że setki inwestorów straci, a kolejne setki zostaną z nic niewartymi akcjami. Tyle razy pisałem, że tu na żadną sanację nie ma szans. Nie ma czym jej zrobić. A TŻ może sobie jakiegoś Leclerca otworzy gdzieś w jakiejś lokalizacji po Almie, ale nawet to niekoniecznie.