Jeśli ktoś chce się pozbyć tych akcji a płynność jest jaka jest, to mogą się takie rzeczy dziać. Choć wystarczy poczekać dwa tygodnie i sprzedać te 15k akcji spółce. Po co się komu tak spieszy? Ale jeśli ktoś na tak mało płynnej spółce wystawia 110 k akcji na sprzedaż, to może tez znaczy, ze tu się dzieją jakieś harce.
Może to „zaniżanie przed odpadłem”. :)
Tak czy siak jest to mega irytujące.