Cała wczorajsza sytuacja z pozoru wygląda na złą, dosłownie jakby z zaskoczenia czy przymusu robiona. Jednakże gdyby tu od dawna był zaplanowany taki manewr to zamiast przez ostatnie 13 miesięcy siedzieć cicho kurs byłby pompowany w sobie wiadomym celu. A tak wygląda na to, że nikt nie zarobił, nikt nie zyskał, wycofanie rakiem następuje. Tylko czy aby pozory nie mylą? Też na chłodno podchodzę do sprawy i jakość widzę tutaj ukryte dno. Bo jeśli nie idziemy w kierunku wyjścia z NC to nic innego nie zostaje jak tylko próba zrobienia jeszcze lepszego interesu niż wcześniejszy z wejściem na GPW na czele.