To wcale nie brzmi dziwnie. W końcu od dawna zapowiadałeś że tak właśnie zrobisz.
I pewnie tak właśnie trzeba zrobić.
Ja zresztą też tak pewnie zrobię tylko się do tego długo zbieram :)
Piszę tylko że składając zlecenie, czuję się jak bym wyciągał puszki ze śmietnika, taki to śmieć z tego Proncia :))) co nie zmienia postaci rzeczy że na śmieciach też można zarobić :)) To dopiero pewnie dziwnie zabrzmiało :)))