Kolego. Przeanalizuj przeszłość - na giełdach hossa zaczyna się zawsze z wyprzedzeniem 0,5-1roku przed zakończeniem spowolnienia gospodarczego. Jeśli będziecie czekali na super dane z gospodarki to może sie okazać że się budzicie z ręką w nocniku. Kasa jaką ładują rządy w gospodarki w pewnym momencie zaskoczy i szybko może się na giełdach poprawić, a jak to ludzie zauważą to też zaczną wyciągać kasę ze skarpet pochowanych po szafach po tym jak powyciągali je z banków ze strachu przed bankructwem. Może będzie jak przed laty że odrobienie bessy zajmie 2-3miesiące???