Znowu mamy do czynienia z PARADOKSEM DOROTKI I MARKA - nikt nie sprzedaje, a wszystkim udaje się kupić. Posucha tutaj to nie miesiące, a całe lata. Niestety tylko jeszcze kilka miesięcy wam zostało. Posiedzę sobie i popatrzę tak jak obserwuje się zejście lawiny wciągającej osoby, które śmigają w dół myśląc tylko o tym, że jeszcze raz wejdą na szczyt i sobie zjadą.