Ja tam myślę, że sporo osób już się złapało na haczyk i ten stan posiadania się odpowiednio przesunął na drugą stronę.
Masz trochę racji, ale to dopiero teraz, po takim mieleniu i pokazaniu rynkowi, że coś wielkiego tutaj się dzieje.
Na starcie proporcje były zdecydowanie inne :)))
PS. To może oznaczać tylko jedno...