Jeśli ktoś ma czas może poobserwować notowania ciągłe w czasie rzeczywistym. Jak pojawia się większy pakiecik (kilka tys. akcji) to można zauważyć, że szybko znika, pomimo niewielkiego podbicia kursu. Później kurs jest znowu pilnowany (zbijany niewielką ilością akcji). Chodzi o wymęczenie leszcza, żeby w końcu oddał, bo to przecież nie urośnie. Podbitka do 12 zł i powolny zjazd w okolice 11 zł a nawet niżej. Jeszcze trochę to potrwa, ale cierpliwi zostaną wynagrodzeni.