Nie rozumiem bełkotu "pewnie umoczyłeś po kilka złotych".
No ale też po ludziach o elokwencji typu "buahaha" i "sruuuu" nie spodziewam się szczególnie wnoszących cokolwiek merytorycznego do rozmowy wyjaśnień.
Słuszną i dobrą rzeczą jest oddawać każdemu co powinien dostać.