"Możliwe, że kilka ryzyk zmaterializuje się jednocześnie:
Rabobank napotyka problemy z odnawianiem umów, co obniża przychody o 30%. Przejście na model SaaS utknie w martwym punkcie, ponieważ inni klienci będą protestować przeciwko wyższym cenom. Ekspansja w USA pochłania gotówkę bez zapewniania odpowiednich zysków. Piecko zostaje przejęty. Nagle ten 15-kwartalny okres przygotowawczy wygląda jak 5 kwartałów, a podwyżka w ramach serii T odbywa się przy bolesnej wycenie.
Rynek wycenia marzenia. Jednak firmy na tym etapie nie są oceniane za marzenia – ich życie lub śmierć zależą od realizacji. A przy tak wielu pojedynczych punktach ryzyka?
Problemem nie jest to, że DataWalk zawodzi, ale to, że zabraknie im czasu, zanim osiągną sukces."