Nic nie zarobiłeś, ani nic nie straciłeś do puki nie sprzedasz akcji. Prosta zasada ofermo.
Tracą ci których ty gnoju naganiasz, by sprzedawali ci tanie akcje.... przekonując ich przy tym że spółka może nawet ogłosić upadłość.
Jakim gnojem trzeba być, by to robić?