Poniekąd by się zgadzało. Prezes mówił w wywiadzie, że chce wycofać spółkę z giełdy. Nabałaganił, zmiażdżył kurs i teraz szczęśliwy kto nie sprzedał, a reszta zobaczy jak zostali nabici w butelkę. Miejmy nadzieję, że tym, co zostali coś jednak zostawił na koniec za cierpliwość. Może zaraz się dowiemy, że już wyciskanie, bo ff<5%.