Pozornie nic poza uwolnieniem/odmrożeniem 4.020.003 szt. akcji, a w tym 1.210.002 szt. małych akcjonariuszy, potencjalnie łatwo dostępnych na rynku wtórnym.
Chcę w tym kontekście zwrócić uwagę na pewne aspekty:
1. Czy w przypadku kilkuletniego zapóźnienia tych działań, jest sens niespodziewanie wykonywać takie ruchy "sobie a muzom", nieintencjonalnie?
2. Dobiega końcowi 1. kw. 2026 r. Zarząd i Rada Nadzorcza zapewne dysponują wiarygodnymi wynikami finansowanymi ekstrapolowanymi na koniec kwartału (koniec marca). My poznamy je dopiero 08.05.2026 r. Raporty poprzedzające do 4. kw. 2025 r. dobrze rokują i kolejno coraz lepiej.
3. Być może wisi nad Spółką coś więcej, np. rosnące zainteresowanie nią, rosnące zainteresowanie jej ofertą, rosnące zainteresowanie jej możliwościami/umiejętnościami/kompetencjami, dostrzeżenie nowych zastosowań dla jej możliwości/umiejętności/kompetencji?
Osobiście mam podejrzenie, że mamy do czynienia z działaniem wyprzedzającym ze strony zarządzających Spółką, że coś "wisi w powietrzu".