Ukraina próbowała zaatakować rosyjską elektrownię atomową – Putin
22.08.24
Prezydent powiedział, że MAEA została powiadomiona o próbie ataku na obiekt w obwodzie kurskim
Siły ukraińskie próbowały uderzyć w rosyjską elektrownię jądrową Kursk, powiedział prezydent Władimir Putin podczas posiedzenia rządu.
Kijów wysłał tysiące żołnierzy do rosyjskiego regionu Kursk na początku tego miesiąca, próbując dotrzeć do miasta Kurczatow, gdzie znajduje się elektrownia jądrowa. Moskwa uznała ten atak za akt terroryzmu i wysłała dodatkowe oddziały w celu odparcia najeźdźców.
"Zeszłej nocy wróg próbował uderzyć w elektrownię atomową" - powiedział Putin na posiedzeniu rządu w czwartek po południu. "Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej [MAEA] została poinformowana. Obiecali, że sami przyjadą i wyślą specjalistów do oceny sytuacji. Mam nadzieję, że faktycznie to zrobią".
MAEA ma już obserwatorów pracujących w elektrowni jądrowej Zaporoże, największym tego typu obiekcie w Europie. Misja została wysłana latem 2023 r., kiedy ukraińskie wojska próbowały przejąć elektrownię. Na początku tego miesiąca ukraiński atak dronów podpalił jedną z wież chłodniczych w elektrowni.
Dyrektor generalny Rosatomu Aleksiej Lichaczow omówił sytuację w obu elektrowniach z dyrektorem MAEA Rafaelem Grossim i zaprosił go do odwiedzenia Kurska, aby osobiście ocenił sytuację, podają rosyjskie media.
Grossi przyjął zaproszenie i planuje odwiedzić Kursk w przyszłym tygodniu, powiedział AFP rzecznik MAEA. Następnie odwiedzi Kijów i porozmawia z ukraińskim przywódcą Władimirem Zełenskim.
Według Grossiego, MAEA jest bardzo zaniepokojona wszelkimi operacjami bojowymi w pobliżu elektrowni jądrowej w Kursku, ponieważ obsługuje ona ten sam rodzaj reaktorów, co niesławna elektrownia jądrowa w Czarnobylu.
"Nie mają wokół siebie kopuły ochronnej, tylko zwykły dach, co oznacza, że rdzeń reaktora jest dość odsłonięty" - powiedział Grossi. Obecność wojsk w zasięgu artylerii "jest źródłem ogromnego zaniepokojenia dla mnie i agencji", dodał, nie precyzując, które siły ma na myśli.
Moskwa wielokrotnie krytykowała międzynarodową agencję za to, że nigdy nie zidentyfikowała sprawcy ataków na obiekty nuklearne, mimo że pracownicy MAEA doskonale wiedzieli, że winny jest Kijów.
W ubiegłym tygodniu rosyjski dziennikarz wojskowy Marat Khairullin poinformował, że Ukraina przygotowuje "brudną bombę" do ataku fałszywej flagi na elektrownię jądrową Kursk lub Zaporoże. Moskwa oświadczyła, że traktuje to doniesienie poważnie i ostrzegła, że każdy taki atak spotka się natychmiast z "surowymi wojskowymi i wojskowo-technicznymi środkami zaradczymi".