Kilka miesięcy temu był ruch na 85 gr i spadało systematycznie do 47gr. Ustawiali sie niektórzy na 41gr. Nie było chętnych w ogóle. Tak zawsze jest - jak urośnie o kilkaset procent to się chcą potratowac. A gośc o niku "lekarz" pisał "zapraszam". Teraz zapewne ten "lekarz" łyka po 78gr i mówi: pyszne.