Uwielbiam czytać te bzdury pisane przez agencików, choć jestem tu dopiero chyba trzeci raz od dwóch lat. Niby chcą doradzić, ale cały czas myślą, by ten frajer który jest na tyle głupi, żeby sobie kupić polisę, kupił ją u mnie... Jednocześnie rozumiem tych młodych agencików, których ściga się o "produkcje" i dlatego w panice łapią klienta gdzie się da. Rada dla nich. Dajcie sobie na luz z tym syfem jakim są indywidualne ubezpieczenia na życie, podpiszcie umowę z jakimś brokerem lub multiagentem i zacznijcie biegać za majątkami, grupówkami i ew.ofe, bo na tym jest kasa i bezpieczeństwo. Pozdrawiam i nie psioczcie na Amplico, bo we wszystkich firmach jest tak samo, a szczególnie w Allianz to do tego co tak się tu produkuje), wiem bo tam pracowałem, co prawda w "grupówkach", ale od agentów indywidualnych wiedziałem jak Allianz zdziera od naiwnych.....