Kadyceusz,
masz rozumieć, że prezentuję własną opinię, a wyciąganie zbyt daleko idących uogólnień w kierunku całego akcjonariatu jest nie poważne.
To czy nieuprawnione wykorzystanie danych przez jednego z użytkowników odbije się jakoś na wycenie producentów systemu - życie pokaże.
W moim, podkreślam - moim - odczuciu jednak, nazywanie tego nadużycia "aferą" w kontekscie działania firmy EC2 jest chuligaństwem. Szkalowaniem dobrego wizerunku.