Ty to już sprzedajesz od paru lat i sprzedać nie możesz. W sumie jesteś pożytecznym ptakiem, jak sęp, który czyści wysypiska (niesłusznie wielu brzydzi się Tobą, jednak rozumiem, że kasa pozwala Ci z tym żyć). No to sprzedawaj dalej, chłopaku, najlepiej po 7.00, :). Czekamy, cali wdzięczni za Twoją ciężką pracę.