Jak w funduszu podejmują decyzję o wyjściu, to tak zrobią. I tu prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Z kilkuletnich obserwacji wiem, że fundusz nie wchodzi spekulacyjnie w spółkę, która, czy tego chcemy czy nie, przez ostatnie 30 miesięcy jechała po równi pochyłej. A więc pojawienie się nowego funduszu w obecnej sytuacji wg. mnie jest mało prawdopodobne, choć nie niemożliwe. To moje zdanie o zabarwieniu negatywnym.
Mimo wszystko bardziej prawdopodobne jest, że nowy prezes chciał zacząć od 0 i dlatego w ostatnim raporcie ujawnił to, co było skrywane przez ostatnie kwartały. I jak trochę poukłada spółkę, to będzie się mógł pochwalić, że w zeszłym roku było -5,5 mln, a w tym jest np. +1 mln. A osoby, które znają spółkę od środka wiedzą, że będzie OK i wezmą akcje z emisji, a teraz dodatkowo biorą z rynku, bo jest taniej. To jest pewna opcja o zabarwieniu pozytywnym. Jest to jednak taka mała teoria spiskowa, a takie sprawdzają się niezwykle rzadko, bo najczęściej wynikają z próby pocieszenia się, naszego chciejstwa i mentalnego przyspawania do spółki, a nie z obiektywnego osądu.