Każdy dyskont czy to biedra czy Kaufland ma za sobą takie historie. Nikt nie pamięta nagonki ze w bierze ciężarne kobiety noszą 100kg wory z towarem?
Ja nigdy nie patrzyłem w stronę dino, jak otwarli jeden sklep na osiedlu to pomyslalem ze to je nie. Pusty parking, więcej obsługi niż klientów. Dzisiaj tam jest pełno wiecznie, a 50m od mojego domu otworzyli drugie. Jestem tam praktycznie codziennie, czasem z 3 razy nawet. Zawsze mała kolejka, nawet o 22 parę aut na parkingu.
Ja tu widzę sukces i dlatego czytam co piszecie bo jutro mam zamiar parę papierów Dino przytulić.