Wiesz, kurs jest na poziomie wartości księgowej , teraz się liczy przyszłość spółki. W 2010 a właściwie na początku spodziewałem się 10 baniek zysku a wyszło 4 krotnie mniej. Wszystko przez szalejące surowce. Miejmy nadzieję, że tym razem surowce są już w cenie sprzedaży i nie wpłyną negatywnie na wynik. A co do spółki to jestem dobrej myśli. Nie bez powodu siedzą w niej największe fundusze. :D
pozdrawiam