Bez cierpliwosci zadna inwestycja nie ma sensu. Zawsze powtarzam ze gielda jest dla powaznych. Kupowanie akcji na 2 tygodnie to tez spekulacja. Co do hejtu to ja tak do tego nie podchodze. Kazdy ma prawo na zdanie. Lepiej zachowac spokoj i ruchy robic wolniej. Tak dlugo jak jest tanio jest dobrze. Bedzie drozej to bedzie lepiej. Straty do 5-10% to norma z ktora kazdy gracz musi sie liczyc. Jak ktos liczy tylko na zyski to niech idzie do pracy a nie gra na gieldzie. Tylko w pracy pieniadze sa pewne...w etatowej oczywiscie.
A LCzarnecki to ciezki gracz. Troche zgadzam sie z kolega wyzej.