jasne , że może, ale inwestorzy muszą widzieć perspektywy dla poprawy wyników... bardzo trudno się zarabia jeśli towar w zakupie drożej, maleje popyt a budżet nakłada dodatkowy odstraszający klientów podatek...trzeba też pamiętać, że wzrosną obciążenia finansowe ze względu na obsługę większego zadłużenia...
nie tak łatwo jest ponieść akcyzę i ceny netto ze względu na wyższe koszty...takie cuda są możliwe w czasie prosperity kiedy ludzie zarabiają coraz więcej i starcza im na dobre wino do obiadu...no ale w czasie prosperity euro było po 3,30...