a ja glupi myslalem ze Banki zarabiaja nie na stopach procentowych tylko na marzy i % prowizja (oplata za przyznanie kredytu) ?
nie wiem ile maja z tzw. stawki bazowej ? ale
- w luty moj bank oferowal mi rewelacyjny kredyt, zero formalnosci za staż , 300 000zl na 8 lat na 3,85% tocznie + 0,5% prowizja
- w maju postanowilem / po obnizkach stawki bazowej - WIBOR / skorzystac z kretytu i ....... bardzo sie zdziwilem : oferta oprocentowania 3,85% + 0,5% prowizja ( czyli bez zmian CONST ), a DODATKOWO co kwartal 0,035% oplata od "tzw. zaangazowania srodkow"
- wniosek jest prosty mialem kredyt wziaść w lutym, bylbym do przodu na WIBOR o % od zaangazowania
- teraz mam dylemat, bo za 2-3 lat stopa bazowa ma zostac podniesiona , wiec tzw oprocentowanie kredytu wzrosnie mi na "bank" bo z % marzy ani % zaangazowania Bank na "bank nie zrezygnuje
Jak widac moj Bank bardzo dobrze radzi sobie zeby wyjsc na swoje, ja ich z reszta rozumiem, to jest biznes. Inne pewnie analogicznie problem rozwiazuja.
A TAK NA MARGINEZIE, moze ktos wie ile BANK ma zysku/zarobku z stawki bazowej ? chetnie sie dowiem.