zawsze mnie zastanawia fakt że ludzie czekają z zakupem aż ktoś pierwszy złoży zlecenie, tylko że potem rozpoczyna się lawina zleceń i w efekcie sami się do tego przyłączamy tylko juz po wyższym kursie niz gdybysmy kupil jako pierwsi. Wniosek z tego jest taki iż najlepiej być pierwszym kupujacym bo wtedy kupimy najtaniej - po nas wejdą następni którzy dostrzega że ktoś (czyli my) zaczyna skupowac i kurs zaczyna szybko rosnac. i spirala sama sie nakreca a potem coraz trudniej do niej wskoczyc, :)