Słabo zarządza, gdyby nie to spółka dawno by szybowała. Prezes robi od lat drony i nie potrafił skorzystać z tego na początku wojny, mimo, że był autorem widocznej akcji "drony na wschód" i mimo, że miał kontakty z armią ukraińską. Więc trzeba talentu, żeby tego nie wykorzystać będąc jednym z pierwszych, bo wtedy mało kto umiał w drony. Ale teraz w spółce wszystko jest uporządkowane więc może się uda.