Jakby prezes był sprytny, to by dał dywidendę, zrobił pustkę w kasie a potem już ogłosił nie głosowanie "dywidendy motywacyjnej" tylko "dywidendy ratunkowej", oczywiście po 1 zł "tylko dla instytucjonalnych inwestorów z wyłączeniem praw poboru dotychczasowych akcjonariuszy":)
No ale jak woli kopać się z koniem i próbować siłą przepchnąć coś co nie przejdzie w żadnym sądzie gospodarczym po zaskarżeniu to jego sprawa:)