Wierzyciele nie zostaną spłaceni w całości. A to oznacza, że aby ich zaspokoić w maksymalnym możliwym stopniu przedmiot dzierżawy musi zostać upłynniony albo obecnemu dzierżawcy albo w inny sposób. Syndyk ma na to czas do 2025 i nie musi się spieszyć.
Nawet jeżeli zostanie sprzedana zorganizowana część przedsiębiorstwa to nie będzie dalej działała jako spółka akcyjna.
Na miejscu akcjonariuszy błogosławiłbym wynalazek akcji. Dzięki niemu odpowiadają majątkiem likwidowanej spółki ale nie własnym.
Teraz spekulanci przez 1,5 miesiąca, które jeszcze pozostały do zawieszenia notowań próbuja łapać ryby w mętnej wodzie.
Bańka spekulacyjna.