Ale że będą łykać jak Reksio szynkę, to już prawdziwe. Zawsze tak jest. Malkontenci i trole narzekają na niską cenę, a potem mamy wzrost x3 i nagły szał kupowania. Smutne to, bo gdyby wszyscy działali tak jak racjonalnie jak ja, mogliby też być miliarderami, jak ja. I żyć w Monte Carlo, a nie w smutnych, szarych blokach z betonu, gdzie nie ma miłości...