Teraz tylko czekamy na zielone światło i odjazd.
A odjazd będzie na pewno, ino nie wiemy kiedy, bo konduktor jeszcze sprawdza bilety i nie za bardzo chce zabrać leszczyne na gapę.
Nie po to ktoś (???) tu wsadził 1,8 melona, by się przyglądać jak ta kasa się dewaluuje....hehehe
Ja nadal spokojnie czekam....nawet już zdecydowanie większym spokojem :))))