no jak :) :) brać ! :) ale co się dzieje, ale co kto :) Kocham ten "bankierowski marketing” noszący znamiona zachęty inwestycyjnej – pełne „z rączki do rączki”, latających batonów i wideł – nieodparcie przypomina mi wakacje na tureckich bazarach w Alanyi. Tam przynajmniej wiesz, że targujesz się o podróbki, a nie o iluzoryczne zyski :).
.