jak będzie skłócona spółka to dalej będzie lecieć, wzrosty złota mogą nawet nie pomóc, dopóki prezes nie wyjaśni sytuacji odwołania drugiego największego udziałowca, to wszystko może sięzadziać na spółce, szczególnie jeśli lada dzień rynki runą w dół, bo już wszędzie trzeszczą gospodarki, począwszy od Chin. Jak się dogadają ze sobą, to wtedy będzie można odkupować papier, a dopóki cisza w firmie i konflikt tli się w zakamarkach, to ryzyko wejścia jest nie do oceny inwestorkom spoza zarządu.