Przyznaję byłem w błędzie. Spodziewałem sie, że będzie wzrost ale bardziej usystematyzowany. Te skoki były przewidywalne.
Teraz nie staram się nawet oceniać czegokolwiek. Patrz jest już 80k na zakupie po PKC.
Być może ludzi kupują w amoku, a może jest za tym jakiś gruby portfel. Nie wiem tego.
Widzę tylko że ktoś odkręcił kran i zamiast strugi wylała się rzeka.
Nie potrafię i nie chcę określać jakiegoś docelowego poziomu na którym to się zatrzyma i udziałowcy dojdą do wniosku, że pora realizować zyski.