Po 2,75 PLN było przez chwilę nawet ponad 2,90 PLN ale wtedy tym bardziej nie chciał ktokolwiek oddawać miliarderowi już kupionych akcji po olaniu wezwania, więc nie wierzę w szaleństwo kogokolwiek na choćby 1% akcji... To byłby absurd, żeby ktokolwiek olał 2,75 PLN żeby zaraz sprzedać taniej albo kilka groszy drożej... A skąpstwo Tomusia przejawia się w tym długotrwałym usiłowaniu wystraszenia akcji z inwestorów indywidualnych, bo Allianz kitu nie pociśnie i będzie musiał zrobić, co zażądają w zamian za odpuszczenie mu grzechów w świecie finansów i tylko idzie o to, czy niektórzy inwestorzy indywidualni cierpliwie poczekają czy okażą się jeleniami ulegającymi trollom i przeczekaniu ich przez szachrającego miliardera... Pozdrawiam każdego, co rogów robionych mieć nie lubi :)