Ściślej i krócej - najpierw wykup przymusowy od drobnicy za grosze (po jakieś 5 PLN), i to będzie 64mln akcji, razem 320mln PLN, potem wezwanie do funduszy po wyższej cenie, dajmy na to 10 PLN, 76mln akcji czyli razem koszt rzędu 1mld PLN - EP i tak są pół miliarda do przodu, i Echo spokojnie wychodzi z giełdy jako spółka zależna w 100% dojona z zysków przez EP. Echo przestaje być spółką publiczną, nie muszą publikować raportów, cała kasa może płynąć za ocean spokojnie.
Genialni ludzie z EP swoją drogą - gdyby nie ogólna sytuacja na GPW (spadki z powodu polityki), Echo miałoby wyższy kurs. Pierwszy zakup/wykup zrobili przed wyborami, na spadkach związanych z niepokojem; zaklepali sobie firmę mając więcej niż pakiet kontrolny. Wiedząc, że PiS doszedł do władzy, poczekali, aż GPW padnie, żeby mieć resztę akcji za grosze, w dodatku za pieniądze wyciągnięte z Echa.
Powtórzę się - jest to tylko teoria, ale jak dla mnie, dość prawdopodobna.