Zgodnie z art. 417 § 1 KSH, wykupu akcji dokonuje się po cenie notowanej na rynku regulowanym, według przeciętnego kursu z ostatnich trzech miesięcy przed powzięciem uchwały o wykupie. Gdyby miał być wykup, zrobiliby go w trochę ponad 3 miesiące po wypłacie dywidendy; zaniżą kurs odcięciem, z dywidendy będą mieli środki na wykup, i zrobią wykup po "odciętej" cenie.
Wcześniej wkładałem ten cały wykup między bajki, bo kto miałby go niby zrobić i po co - Lisala (czyli Echo Partners B.V) i tak ma pakiet kontrolny, i większościowy udział w zyskach - ale po przejrzeniu sprawozdań finansowych i zastanowieniu się, faktycznie wygląda to, jakby miał być koło września wykup, a potem, być może, przejęcie/merger spółki. W zeszłym roku EP (czyli Griffin Topco i LVS, czyli w sumie Oaktree i PIMCO) wystartowało praktycznie od zera, wykupiło Bafię i jej 42% udziałów, potem zrobiło wezwanie na następne 24%... I "skończyli" na 66%. 2,16 mld PLN * 2/3 = 1.44 mld PLN dostali/dostaną z zaliczki i dywidendy łącznie, po odcięciu cena będzie koło 4 PLN/akcję; zakładając, że przez trzy miesiące wróci do jakichś maks 6 PLN (50% skoku to i tak dużo), średni kurs będzie rzędu 5 PLN/akcję. 140mln akcji im brakuje do kompletu, ogłoszą wezwanie po nawet dajmy na to 10 PLN (na free float starczyłoby taniej, pewnie i z 7-8, ale pewnie rzuciliby wyżej, żeby zachęcić do sprzedaży fundusze), i i tak de facto przejmą Echo praktycznie za darmo.
Brzmi zbyt sensownie, żeby być przypadkiem.