Prezes z kumplami kupili akcje od FIZ AF (czyli od kogo? He, he? Od samych siebie?) płacąc ponad 9 złotych za akcję. Kupili ponad 10% akcji, a teraz na rynku nikt nie chce kupić 616 akcji 5,40/ sztuka. Czy to prezes kumplami przepłacili, he, he, przepłacili (?), czy to rynek jest taki niemądry i nie widzi okazji po 5,40 zł za akcję? A dlaczego nie ma chętnych na akcje po 5,40 i drożej? Dlatego, że jescze kilka tygodni braku obrotów i zacznie się podaż, a z nia znaczacy spadek wartości akcji (2-3 złote?). I wtedy akcje kupi na przykład FIZ AF (a kto będzie jego właścicielem, he, he?), a nastepnie sprzeda je na przykład prezesowi i kumplom. Inwestorzy przejrzeli prawdopodobnie grę prezesa i kumpli, której przejawem jest w mojej ocenie brak skupu akcji od ponad dwóch lat. I dlatego rynek nie interesuje się akcją.:)
Taka jest moja spekulacja/:)